10 grudnia 2006 Co nowego w Egipcie?

Wielu forumowiczów jest zniecierpliwionych brakiem informacji z Egiptu, oraz na temat Lucyny i Billa. Słyszałem nawet głosy, że „projekt się rozpadł”, „Lucyna zrezygnowała”, itp. Cóż, podobnie bylo pod koniec zeszłego roku, kiedy przez szereg miesięcy nic się nie działo do momentu, gdy pod koniec stycznia 2006 przyszło zawiadomienie o pozwoleniu na badania georadarowe w Gizie.
Podobnie jest teraz, choć trzeba zaznaczyć, że ciągle posuwamy się małymi kroczkami do przodu. Ale od początku. Pod koniec września b.r., po dość długich negocjacjach, Rektor Uniwersytetu Wrocławskiego podpisał umowę z Instytutem Geofizyki i Astronomii w Kairze (w którym pracuje prof. M. Abbas), na podstawie której Instytut może wystąpić, w imieniu obydwu placówek naukowych, o pozwolenie na wykopaliska w Gizie do Najwyższej Rady Starożytności. Wydawało się, że podpisanie tej umowy ze strony egipskiej (przez Rektora Instytutu) to kwestia paru dni, potrzebnych na odesłanie dokumentów do Polski.
Sprawa okazała się jednak bardziej skomplikowana. Ze względu na fakt, że jest to mięzynarodowa umowa i dotyczy tak ważnego rejonu jak Giza, została ona przekazana do analizy przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych Egiptu oraz do sprawdzenia przez służby specjalne (tzw. „security check”). Od września do końca listopada właściwie niewiele się działo i miałem tylko sporadyczne informacje od prof. Abbasa, że sprawa „posuwa się naprzód”. Nie były to jednak żadne konkrety, więc trudno było informować o tym na „Forum”. Pierwsza konkretna odpowiedź przyszła pod koniec listopada. Była to informacja, że tekst umowy został zaakceptowany przez „security check”, ale w dalszym ciągu umowa była analizowana przez Ministerstwo. W dniu 30 listopada przyszła do nas kolejna wiadomość. Ministerstwo Spraw Zagranicznych Egiptu wydało zezwolenie dla Instytutu Geofizyki i Astronomii na podpisanie umowy z Polską. Tak więc umowa została fizycznie podpisana przez Rektora Instytutu w Kairze na początku grudnia i natychmiast przesłana do Wrocławia.
Sprawa umów jest więc w tej chwili załatwiona, co umożliwia Instytutowi wystąpienie z podaniem o wykopaliska w Gizie do Najwyższej Rady Starożytności, czyli do dr Zahi Hawassa. Sądzę, że podanie takie zostanie złożone w najbliższych dniach.
Jeśli chodzi o Lucynę Łobos i jej męża – Billa Browna, obydwoje od połowy października przebywali w Chicago. Odbyło się tak kilka sesji, między innymi w czasie mojego kursu Silvy w Nowym Jorku (66) i w Chicago (67). Obydwie sesje są już umieszczone na stronie. Celem pobytu Lucyny i Billa miało być spotkanie z dr Markiem Lehnerem, amerykańskim archeologiem, bardzo ważnym członkiem specjalnej komisji Najwyższej Rady Starożytności, która decyduje o przyznaniu lub nie przyznaniu pozwolenia na wykopaliska. Dr Lehner mieszka i pracuje w Chicago. Niestety – do spotkania nie doszło, gdyż w międzyczasie Mark Lehner wyjechał do Egiptu. Niemniej jednak przesłane zostały do niego materiały dotyczące wyników badań georadarowych w Gizie z lutego b.r.
Aby doprowadzić jednak do spotkania – Lucyna i Bill wyjechali na początku gdudnia do Kairu. W dniu 15 grudnia obydwoje planują powrót do Polski, gdzie chcą spędzić Święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok.
W tej chwili czekamy więc na dalsze wieści z Egiptu – a wszystkich forumowiczów znów proszę o uzbrojenie się w cierpliwość. No i trochę więcej wiary panowie.
Andrzej Wójcikiewicz

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Giza. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s