Sesja 76

PROJEKT CHEOPS (76)

SESJA PUBLICZNA, GDAŃSK,
30 września 2007

Sesja chanelingu telepatycznego 76

UCZESTNICY: Lucyna Łobos, Iwona Stankiewicz, Andrzej Wójcikiewicz, Bill Brown, Uczestnicy spotkania w Gdańsku

PYTANIE:  Pytanie od publiczności zadane przez Iwonę Stankiewicz
EN-KI:    Odpowiedź od En-Ki za pośrednictwem Lucyny Łobos

EN-KI: Witajcie, witajcie na tym zgromadzeniu. Ja, En-Ki, Opiekun tej Ziemi – witam. I będę odpowiadał na wasze pytania. Nie tak szybko, jak szybko w stan odmiennej świadomości wprowadzał Andrzej Lucynę. Następnym razem to Andrzeju może jeszcze szybciej to uczynisz? Wiesz, że umysł powoli akceptuje zmianę świadomości i ty, jako nauczyciel, powinieneś o tym wiedzieć. Zatem, po tej uwadze którą wykonałem, słucham pierwszego pytania.

PYTANIE: Witaj Samuelu En-Ki, pytanie pierwsze. W jakim kierunku powinniśmy iść w edukacji dzieci i młodzieży?

EN-KI: No tak, bardzo rozsądne pytanie, zwłaszcza że chcemy najwięcej uwagi poświęcić dzieciom i młodzieży, bo przyszłość nowej Ziemi widzimy w młodzieży i dzieciach, które posiądą Ziemię. I tuaj zacytuję słowa Jezusa: „Nie osiągniesz Królestwa Bożego, ani nie zamieszkasz na nowej Ziemi, kiedy nie staniesz się jako to dziecko”. Nie znaczy, że to ma być umysł dziecka, chociaż przyglądając się dzisiaj dzieciom stwierdzamy, że wielokrotnie przewyższają umysły dzieci, umysły osób dojrzałych. Energie zmiany docierają do dzieci i tak naprawdę to wy, dorośli, rodzice, powinniście się uczyć od dzieci. Właśnie od dzieci, bo w większości na Ziemię teraz przychodzą istoty dojrzałe duchowo. Istoty, które w zamierzeniu swoim ustaliły przyjście na Ziemię w czasach tych końca. Jak macie postępować? Traktujcie swe dzieci jak dojrzałe istoty, nie jak dzieci, bo w tych dzieciach dzisiejszych jest mądrość przekraczająca mądrością swoją – mądrość swoich rodziców. Przygotowujcie swoje dzieci na przyjście nowych czasów, czyli do roku 012 nie strasząc, ale mądrze przygotować się do tej zmiany i wtedy to będzie prawidłowe przygotowanie dzieci i młodzieży do dalszego życia. Do tego pytania i tematu będę jeszcze powracał podczas naszej dzisiejszej wspólnej rozmowy. Słucham dalej.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, to było pytanie od Zofii, teraz kolejne pytanie. Jaka będzie formuła rodziny w przyszłości?

EN-KI: Na pewno nie taka, jaka jest dzisiaj, kiedy wy, rodzice, zmuszeni jesteście do niewolniczej pracy po to, żeby przeżyć, żeby zapewnić chociaż podstawowy byt swojej rodzinie. Rodzina przyszłości będzie taka, jaka jest ustanowiona poprzez kodeks wystawiony przez Najwyższe Instancje Duchowe, czyli podstawową wartością rodziny będzie miłość. Bo ta właśnie „komórka”, rodzina w której będzie miłość sprawi, że Ziemia będzie się odradzać, że Ziemia pozostanie taką, jaki był plan – Rajska Planeta, Planeta Bogów. I to właśnie uczyni komórka – rodzina. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie od Zofii. Czy nastąpią zmiany w rolach męskich i żeńskich? Czy zawsze będzie dominował patriarchat?

EN-KI: Nie… nie, Zofio. Tak zwane słowo „równouprawnienie”, „patrnerski związek” będzie naprawdę istniał, a słowo „miłość w rodzinie” nie będzie pustym, czczym gadaniem. To naprawdę będzie, będzie wzajemny szacunek. Mąż będzie szanował żonę, żona męża, dzieci – rodziców. Czyli – w zgodzie, w zacieśnionych więzach będzie rodzina. Nie będzie „władcy”, jak teraz. Wspólne decyzje – to, o czym marzy każdy człowiek, każda kobieta – o trwałym, szczęśliwym związku. I to będzie, Zofio. Nie zaraz, kiedy wybije 012, bo to trzeba wypracować, ale widoczne będzie już od roku 012 nawet dla laika, jakie nastąpią zmiany. Tylko trzeba jeszcze doprowadzić do tego, żeby łagodnie minął ten rok 012. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Zofii. Obecnie mamy system gospodarki rynkowej i kapitalizmu. Co będzie w przyszłości?

EN-KI: Tylko Zofia jest na sali, czy tylko ona ma odwagę pytać? Pytasz się, Zofio, jaki będzie ustrój? Na pewno nie taki, jak jest obecnie. I tutaj ja, jako istota duchowa, wcale nie boję się powiedzieć, że jest to chory system… Chory system na całym świecie. Ten chory system upada, czyli – „kolos wybudowany na nogach z piasku, podmyty już przez wodę” – lada moment runie. Zapowiadany jest jeden system i jedno prawo rządzenia. Oczywiście, że będą rządzący, ale będą podlegać jednemu prawu. To prawo nazywa się „Prawem Boskim”. Do ustanowienia nowego prawa przybędą istoty z Oriona, porzyodzieją się w ludzką materię, bo zaraz po roku dwunastym jeszcze będzie dla ludzi szokiem zobaczyć nowych przybyszów z innej planety. Trochę się różnią od was. Przede wszystkim różnią się – wzrostem i urodą. Są to po prostu „piękne egzemplarze” – zarówno kobiety, jak i mężczyźni. Więc po roku dwunastym, po tym pierwszym uderzeniu chaosu, następować będzie stabilizacja, o jakiej wszyscy marzycie. Ten upragniony spokój nastąpi, tylko cierpliwie trzeba zaczekać. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Drogi En-Ki, coraz więcej jest chorób nowotworowych i innych wynikających z autoagresji organizmu. W jaki sposób można ich uniknąć? Pytanie od Iwony.

EN-KI: Iwono – wiadomo, że prawie wszystkie choroby mają podłoże nerwicowe, depresyjne. Na dzień dzisiejszy – i nam, istotom duchowym, trudno jest podać stosowną receptę jak uniknąć, jak uniknąć depresji, stresów. Ale i nad tą sprawą też jest myślenie, bo po roku dwunastym na Ziemię przybędą nie tylko ci, którzy będą zmieniać rządy, ale i ci, co będą leczyć. I dzisiaj, na czas obecny choroby „nieuleczalne”, po roku dwunastym, kiedy przybędą medycy – choroby staną się uleczalne. Na dzień dzisiejszy, pomimo trudów życia to, co mogę zaproponować, to postarajcie się panować nad swymi emocjami. Postarajcie się, chociaż jest to trudne, unikać stresów, sytuacji depresyjnej. Do tego też służy lub pomaga, żeby zachować tę równowagę – właśnie stosowne szkolenie. I tutaj, po tych słowach „małej bury”, jaką otrzymał Andrzej – muszę też go pochwalić, bo swoje szkolenia nad umysłem ludzkim prowadzi dobrze. I ludzie, którzy ukończą właśnie tę „kontrolę”, czy rozwijanie umysłu – łatwiej przejdą przez rok dwunasty. Łatwiej radzą sobie z tym stresem, nie dopuszczając do depresji, zdając sobie sprawę, jaką szkodę to czyni dla organizmu. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie. Czy w razie niepowodzenia misji będzie na świecie jakieś bezpieczne miejsce?

EN-KI: Szczerość za szczerość… Z ciekawością, szczerością przybyliście tutaj. Zadane zostało pytanie też ze szczerością – czy będzie takie bezpieczne miejsce? Tak i nie, bo kiedy podaję wersję „Nie dojdzie do zabezpieczenia”, to Ziemia przejdzie ogromny wstrząs ze strony Planety X i uratują się jedynie wysokie partie górskie. Reszta, z powodu stopnienia lodów, zostanie pod wodą. I ci, co się znajdą, czy znajdą schronienie na wysokich partiach gór, muszą wtedy przystosować się do surowych warunków życia, czyli do przetrwania. Woda będzie opadać stopniowo, ale kiedy opadnie, to czeka tych, którzy zejdą z gór, ogrom pracy. Rumowisko straszne. Lepiej widzę scenariusz „Zabezpieczenia Ziemi”, bo wtedy mogą ucierpieć tylko istoty, które nie zechcą zostać na Ziemi, czyli do samego końca nie otworzą swoich umysłów, a sama Ziemia zostanie zachowana. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie. Czy włączone pole energomagnetyczne będzie miało wpływ na ludzi? Czy będzie to wymagało jakiegoś treningu i czy ta ogromna energia ochronna nie będzie powodowała strat w ludziach?

EN-KI: Na ciebie nie, bo masz już za sobą to „rozjaśnienie umysłu”. Oczywiście, że będzie powodować, bo włączenie samej energii energomagnetycznej ludziom nie przygotowanym, ludziom zamkniętym – spowoduje taki przypływ energii do umysłu, że mogą fizycznie tego nie wytrzymać. Wtedy powstaną choroby „typowo fizyczne” – udar mózgu, zawał serca. Bo otwarcie energii energomagnetycznej będzie się też wiązało z przejściem na wyższy poziom energetyczny i datego to takie nakłanianie jest do tego, żeby popracować nad swoim rozwojem duchowym, bo wtedy bez problemu przyjmujesz to, co na Ziemię spłynie i to, co Ziemię otoczy. Bo energia energomagnetyczna to jedno, a to, co się zadzieje, co się dzieje co 25.000 lat, to drugie, czyli tak zwana precesja lub kalendarz gregoriański, znany wam wszystkim. Kalendarz gregoriański rozpoczyna się i kończy co 25.000 lat. I tutaj mogę zacytować słowa uczniów Jezusa, którzy wiedzieli o tych czasach dzisiejszych. Mówili do Jezusa, że zazdroszczą przyszłym tym pokoleniom, które będą żyły w tych „najciekawszych czasach”, czyli dzisiejszych. Więc żyjecie w czasach ciekawych, bardzo ciekawych i w czasach gdzie życie znajduje się w waszych rękach. My podajemy informacje, ale nie zmuszamy do życia. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Jaką rolę w Projekcie Cheops spełnią dwie mniejsze piramidy?

EN-KI: Właściwie w Projekcie Cheops nie odgrywają większej roli. Były zbudowane na wzór Pasa Oriona. Spójrz w niebo i zobacz gwiazdy w Pasie Oriona. Są trzy. Konstruktorzy chcieli zrobić lustrzane odbicie Pasa Oriona, czyli trzech gwiazd. Ponadto, zarówno druga, jak i trzecia piramida, nigdy nie były grobowcami, tak jak jest to spekulowane. Natomiast, w czasach budowy część podziemna służyła jako korytarze, pomieszczenia, pomieszczenia dla tych, którzy przybywali budować. Nie będę się rozwodził na temat drugiej i trzeciej piramidy, bo dla nas, dla istot z Oriona i Syriusza – najważniejsza jest Piramida Pierwsza i Sfinks. Zatem, zaspokajając waszą ciekawość powiem, że piramidy druga i trzecia przykrywały wejścia do labiryntu. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, następne pytanie. Dlaczego Wielką Piramidę nieznana cywilizacja wybudowała w Egipcie? Czy inne miejsce na Ziemi nadawałoby się na jej budowę, na przykład Płaskowyż w Nazca?

EN-KI: Nie. Z prostego względu – Płaskowyż w Gizie został wybrany, bo ten punkt jest centralnym punktem osi Ziemi. Już o tym mówiłem, a jeśli pytanie jest w celu sprawdzenia mnie – to nieudolnie… Ponadto, spójrz w niebo. Pierwsza Piramida i pierwsza gwiazda Pasa Oriona są ze sobą połączone i gdybyś mocnym teleskopem przyglądał się na pierwszą gwiazdę, to poniżej pierwszej gwiazdy znajduje się planeta. Centralnie połączona z Pierwszą Piramidą. Jest to wybór kosmosu, wybór tych istot, które zamieszkują ową planetę, żeby obie planety były centralnie ze sobą połączone kanałem czaso-przestrzennym. I nie jest tak, jak jest sądzone, że to Rzym jest centralnym punktem osi Ziemi. Nigdy nie był i nigdy nie będzie. Za to Płaskowyż i Pierwsza Piramida była, jest i będzie – tym centralnym punktem łączenia obu planet. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, teraz pytanie od Lidki. Samuelu, dziękuję bardzo za pomoc, której doświadczam cały czas, i bardzo proszę o wsparcie i pomoc w rozwiązaniu trudnych spraw, które w tej chwili się toczą i wyglądają beznadziejnie.

EN-KI: Z jednej strony, Lidko – mówisz „dziękuję”, a z drugiej strony mówisz „beznadziejnie”. Tyle razy już mówiłem wam i mówić jeszcze będę – posłuchajcie uważnie na podstawie Lidki, bo to się wam przyda wszystkim. Lidka mówi „sprawa jest beznadziejna”. W kosmosie, w Uniwersum, aż roi się od istot duchowych, które chcą pomagać, albo szkodzić… Lidka wysłała „zlecenie” ku nam, ku górze, do Uniwersum. Jej zlecenie brzmi: „Sprawa jest beznadziejna!”. Jej energia słów została odebrana i słowa jej przyjęte. Czyli – jako „sprawa beznadziejna” – wykonać!!!. Czy ty, Lidko, zrozumiałaś moje słowa? Wysyłasz zlecenie – z jednej strony dziękujesz za opiekę, po chwili mówisz – jakie to wszystko jest beznadziejne, jaka moja sprawa jest trudna i beznadziejna. Co wysyłasz, to wraca… Jakie zlecenie wysyłasz, takie wraca, i jako przykład Lidki – i wy wszyscy, zgromadzeni tutaj weźcie sobie to pod uwagę. Nawet w najtrudniejszej sytuacji, jeśli jest w tobie wiara i mocno wierzysz w załatwienie sprawy, nawet pozornie beznadziejnej – to się uda. To wtedy zlecenie będzie inaczej brzmiało: „ona wierzy, trzeba jej pomóc. Wykonać!!!” I tutaj najlepiej mógłby powiedzieć właśnie Andrzej. W sytuacji pewnej, beznadziejnej, kiedy powiedziałem: „Andrzeju, zaufaj”, Andrzej powiedział: „ufam tobie, Samuelu”. Po trzech miesiącach sprawa się „rozwikłała”, czyli została załatwiona. Więc, Lidko, nie ma sprawy beznadziejnej – jest w tobie wiara. I kiedy dzisiaj to, co mówisz jest beznadziejne, ty mówisz: „wszystko się uda i wszystko będzie załatwione”. I będzie załatwione. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję – jeszcze jedno pytanie od Lidki. W jaki sposób można pomóc Marcinowi w sprawie narkotyków?

EN-KI: W takim samym… w taki sam sposób, jak przed chwilą mówiłem. Albo pomożesz Marcinowi do tego stopnia się doprowadzić, żeby sięgnął dna i wtedy zrozumie, albo Lidko porozmawiaj z Marcinem – nie na zasadzie matki, ale przyjaciela. I też nie trać wiary, bo to jest najważniejsze. Niebawem twój syn, Marcin, zrozumie swój błąd i że to do niczego nie prowadzi, bo na każdym poziomie, kiedy wybije rok dwunasty zaczną następować zmiany. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję. Jak będzie się rozwijała sytuacja gospodarcza i finansowa w Europie w najbliższych trzech latach?

EN-KI: I tutaj powiem po ziemsku – „czarno to widzę”… Tak, wcale nie będzie się rozwijać… Upadek gospodarczy, restrykcje, Ameryka będzie spadać coraz niżej. Restrykcje w Ameryce dosięgną ludzi, co odbije się na sytuacji wszystkich krajów, które otrzymały pożyczki w Ameryce, od Ameryki. Więc, nie oczekujcie poprawy sytuacji, lecz pogorszenia z dnia na dzień. Ale to tylko cztery lata. Potem będzie się sukcesywnie zmieniać. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Co powinny robić osoby, które mają w sobie chęć pomocy dziełu, które przedsięwzięliście i kontynuujecie?

EN-KI: Włączyć się do Projektu, Misji Ratowania Ziemi… Nie – „wy kontynuujecie”, bo nie rozumiem tego słowa. Co znaczy „wy”… co znaczy? Wszyscy jednakowo jesteście odpowiedzialni… Wszyscy! A nie tylko mała grupa ludzi. Nie wiem, czy ktoś tutaj z obecnych chciałby być na miejscu tej grupy? Ileż to otrzymują razów od przeciwników, albo tych, którzy „wiedzą lepiej” jak uratować Ziemię. Więc nie ma istot wybranych, poszczególnych i szczególnie wybranych. Każdy może mieć swój udział w tym dziele Misji Ratowania Ziemi, swój wkład – pracy, finansów – każdy… Każdy, komu na sercu leży dobro Ziemi i to, co najcenniejsze – życie. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo. Kolejne pytanie. Jakie czekają mnie zmiany w najbliższym czasie? Pytanie od Katarzyny.

EN-KI: I to pytanie może zostać umieszczone na stronie – tej, co nazywacie to „internetem”. Ja uważam, że jest to strona bardziej plotkarska, niż strona, gdzie przekazywane są informacje, strona rywalizacji, strona zazdrości. Katarzyno, na to twoje pytanie nie otrzymałaś odpowiedzi, pamiętam. Zatem, to twoje pytanie ujrzy światło. Włączasz się do Misji, Misji Ratowania Ziemi. Co ciebie czeka? Czeka ciebie już od przyszłego roku właśnie ten udział w Misji Ratowania Ziemi, ale czeka cię ciężka praca, bo twoim zadaniem będzie głoszenie, głoszenie słów o nadchodzącym niebezpieczeństwie, zbliżających się zmianach i pozyskiwanie sobie, pozyskiwanie – nie tylko sobie, ale pozyskiwanie ludzi – do tego, żeby zrozumieli i przeżyli rok dwunasty. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Do czego służy „czynnik Rh”, który znajduje się tylko w ludzkiej krwi?

EN-KI: Jest to tak zwane DNA… DNA przekazane przez nas, kiedy to dokonywaliśmy „ulepszania eksperymentu ludzkiego”. Kiedy to zlecono nam laboratoryjnie i nie tylko laboratoryjnie – ulepszać istoty ludzkie. I ten czynnik nazwany przez was „Rh”, a dla nas jest to znak rozpoznawczy, czyli DNA. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję, kolejne pytanie. Kiedy spodziewamy się rozpocząć wykopaliska w Egipcie?

EN-KI: Istoto – a uważnie to ty słuchałaś wykładu Williama? Powiem tak, tak „po ziemsku”. Zaintrygujemy tych „wielce możnych” panów z Egiptu tak, że będą sami parli do rozpoczęcia wykopalisk, czyli – jeszcze w tym roku. Bo przy naszej wydatnej pomocy – Lucyna jako medium będzie tylko narzędziem – wskażemy anomalia tam, gdzie według wielce oświeconych naukowców nic nie ma. I dziwne – bo tam będzie. I to tutaj – daje wam słowo, słowo ducha, że wskażemy miejsce… Miejsce, gdzie rozpoczną się wykopaliska, ku ogromnemu zaskoczeniu tych oświeconych naukowców. Niestety – pierwszy etap to Hawara. Andrzej nie powiedział z jakiej przyczyny. Ja powiem, bo niech mi ktoś spróbuje zamknąć usta – nie da się. Otóż, ci wielce możni naukowcy – nazwani Radą Starożytności, nie wiem dlaczego „starożytności” – tak się nazwali – otóż, grupa pasjonatów, czyli polski Uniwersytet, skoro chce sobie „pogrzebać” na Płaskowyżu mają najpierw udowodnić, że są w stanie coś znaleźć. Czyli – chcą poddać nas testowi – i dostaną test, oj dostaną… I tu bedą ogromnie zaskoczeni. Więc – wykopaliska, kiedy już będą potwierdzone badania, mogą się rozpocząć jeszcze w tym roku. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Jaki jest Jahwe?

EN-KI: I tutaj – nie znajdę słów określenia… Jahwe, Bóg Wszechrzeczy… Bóg miłości, prawdziwej miłości… Bóg wybaczający, ciągle wybaczający i dający szansę, ciągłą szansę istotom ludzkim. Jest moim, naszym, waszym – Ojcem, bo to za jego przyczyną jesteście tutaj na Ziemi, więc należy się Jemu cześć, pokłon i miłość. Tyle mogę powiedzieć, bo tak naprawdę – nie ma słów dla potęgi, wielkości Tego, do którego należy wszystko. Miłość, miłość jest – najodpowiedniejszym określeniem. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję – kolejne pytanie od 11-letniego Dawida. Czy faraon zostanie odkryty?

EN-KI: I to pytanie jest dla mnie jak „plaster miodu”, a to dlatego, że zadało je dziecko. Tak, Dawidzie, zostanie odkryty… A zostanie to spowodowane za przyczyną właśnie Hawary i odkryciami, bo wtedy ta Rada – tych „starożytnych” naukowców zezwoli na wykopanie Budowniczego – Króla. Tego, który wybudował i który czeka na przebudzenie. Tak się stanie, Dawidzie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Pytanie od Andrzeja z Bydgoszczy. Ponieważ misja „Projekt Cheops” dotyczy spraw bezpośrednio związanych z eksploracją Kosmosu, a więc spraw strategicznych dla Ziemi, czy nie ma problemów w realizacji Projektu ze strony służb wywiadowczych, szczególnie USA?

EN-KI: A pewnie, że są, bo przecież Płaskowyż należy do wojska, ale i w tej siatce wywiadowczej też pracują ludzie, którzy mają rodziny i dzieci, i oni zdają sobie sprawę z powagi sytuacji. To istoty ludzkie trzymane w „ciemności”, w zakłamaniu – nie zdają sobie sprawy z powagi sytuacji, groźby jaka jest. I w miarę zbiżania się tego niebezpieczeństwa – dopuszczą do przekopania się i odkopania faraona. Nie dopuszczą tylko do wtargniecia do części podziemnej, gdzie są labirynty, żeby ludzkie oko nie ujrzało i nie przekazało informacji o prawdziwej historii Ziemi. Dlatego to służby wywiadowcze, wojsko – zaczyna już dochodzić do porozumienia i zezwolą na wykopaliska. Pierwszym tym „ogniwem zgody” jest przecież Hawara, obiekt typowo wojskowy – i tam będą się rozpoczynać wykopaliska. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy człowiek rodzi się z konkretnym przeznaczeniem i czy można to zmienić?

EN-KI: Można… Oczywiście, że rodzi się z konkretnym przeznaczeniem. Inaczej mówiąc, jako duch – układasz sobie plan życia na Ziemi, będąc w ciele. Istota duchowa przeważnie, układając taki „plan życia”, wybiera sobie plan trudny, bo w ten sposób wydaje się istotom, że łatwiej osiągną ten poziom oczyszczania, czyli wyższy poziom, ale jest to temat bardzo rozległy i długi do omawiania. Przeznaczenie, kiedy jest ciężkie, trudne, można je zmienić – wtedy, kiedy jest się tego świadomym, kiedy przestajesz ubolewać nad swym przeznaczeniem, a zaczynasz myśleć, co trzeba zmienić w życiu, żeby zmienić to przeznaczenie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie od Andrzeja z Bydgoszczy. Dlaczego, mimo tak dużego nagłośnienia, stosunkowo niewielu ludzi otwiera się na zmiany dotyczące całej naszej planety?

EN-KI: Dobrze więc, Andrzeju, zapytam się ciebie wprost – kiedy Noe budował Arkę, a budował ją długo, co robili ludzie? Śmiali się. Co mówił Noe, nawołując do pomocy przy budowie, a potem nawet, kiedy była już gotowa? Zapraszał do środka, mówił o „deszczu”, ogromnym deszczu, który będzie padał, który wcześniej nie padał nigdy, bo był klimat cieplarniany. Pytam się teraz – ilu ludzi uwierzyło Noemu, ilu ludzi wsiadło do Arki, gdzie oferował wejście i przeżycie? Dzisiejszą Arką dla was wszystkich jest Giza, Płaskowyż, Piramida i Budowniczy – Chufu. Więc, pomyśl nad tym co powiedziałem, Andrzeju – i co przeżywał Noe kiedy odrzucano jego prośbę, kiedy mówił „ratujcie się, bo zginiecie”. Słucham.

PYTANIE: Dziękuję bardzo, kolejne pytanie. Mój wnuk jest chory na dystrofię mięśniową. Czy jest nadzieja na znalezienie lekarstwa na tę chorobę?

EN-KI: Tak naprawdę, dzisiejsza medycyna jest bezsilna. Jest to choroba układu nerwowego i to na pewno medycy mówili. Na dzień dzisiejszy – jest, jest wyjście z sytuacji i leczenie. Nawet nam, jako istotom duchowym nie bardzo było wolno mówić o tym, ale teraz, kiedy zbliża się rok dwunasty – mówić zaczynamy. Otóż, już drogą prostą powiem – Brazylia… Brazylia i człowiek, który otrzymuje dar, lub inaczej – gdzie jego ciało jest przejmowane przez istoty z innego wymiaru. Medycy przybywają i leczą z każdej przypadłości, z takiej, z takiej – gdzie dzisiejsza medycyna rozkłada ręce i mówi, że nie są w stanie pomóc. Jedź z dzieckiem do Brazylii. Ów człowiek, który użycza swego ciała – nazywa się Jan, Jan od Boga. Tak go nazwano. „Trudniejsze przypadki”, czyli takie, które wymagają operacji – leczone są też w Brazylii i to już bezpośrednio przez tych przybyszy z Kosmosu. I wtedy chorego zawożą na duży poligon wojskowy, który znajduje się w pobliżu stolicy Brazylii, i tam istoty owe dokonują leczenia. Tyle mogę powiedzieć. Na dzień dzisiejszy – medycyna nie wyleczy ci dziecka. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Andrzeja z Bydgoszczy. W przypadku, gdyby nie doszło do uruchomienia zabezpieczenia Ziemi w roku 012, czy będzie możliwa fizyczna ewakuacja ludzi, aby po katakliźmie mogli powrócić i odbudować zniszczenia?

EN-KI: A gdzie, Andrzeju, chcesz się ewakuować? Na Księżyc…? Na Marsa…? Na Oriona jest to niemożliwe, bo nie pozwalają na to wasze ziemskie bakterie. Ale jest możliwość ewakuacji – pas górski w Peru, o którym wcześniej było mówione. Ale usuńmy ten „czarny scenariusz”. Ziemia ma być uratowana i wy nam w tym pomożecie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy efekty inżynierii genetycznej są dla ludzi bezpieczne? Czy żywność modyfikowana jest bezpieczna dla ludzi?

EN-KI: Jest bardzo niebezpieczna, ale póki co, to jeszcze na te „eksperymenty”, które są wykonywane nie macie wpływu. Możecie jedynie próbować spożywać żywność pochodzenia naturalnego, starać się unikać – jak najmniej żywności wyprodukowanej masowo. Unikajcie szczepień, tak, szczepień, bo w każdej szczepionce jest cząstka tej inżynierii genetycznej, o której mówicie – bo stajecie się w rękach szalonych naukowych naukowców – dziełem eksperymentu, złego eksperymentu. Chcą sobie podporządkować masę ludzką, uczynić ją niewolnikami po to, żeby grupka, niewielka grupka żyła dostatnio w luksusach. Dlatego, nie będzie niewolnictwa ze strony przybyłych na Ziemię – tak jak sądzicie – istot z Oriona, bo brat bratu szykuje taki los, czyli człowiek – człowiekowi…Ale nie zdążą, bo na te eksperymenty zostało tym szaleńcom cztery lata… Tylko cztery lata. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, i jeszcze jedno pytanie, Andrzeja z Bydgoszczy. Czy nie należałoby nawiązać ściślejszych kontaktów z Fundacją „Świadomość Ziemi” o zasięgu międzynarodowym, która rozpowszechnia technikę ARIMA – zbliżenia do świata duchowego, w celu lepszego zintegrowania i powiększenia środowiska zajmującego się ezoteryką, w myśl szukania tego, co łączy, a nie tego, co dzieli?

EN-KI: A czy my, jako istoty duchowe szukamy tego, co „dzieli”, chcąc dotrzeć do faraona? Do Budowniczego? Na samym początku głosiłem to samo hasło, co dzisiaj ARIMA – miłość. Prosiłem o energię miłości… Energia miłości jest ogromną energią – i dalej o nią proszę, bo gdyby zrozumienie ludzkie było tak ogromne, jak to podaje ARIMA, to nie byłoby tego trudu zdobywania funduszy na wykopaliska i energią miłości otoczyłoby się całą Ziemię, jak w kloszu. „Instytucja” ARIMA, głosząca hasło miłości, idzie drogą miłości – i tak naprawdę nie chce słyszeć o Misji Ratowania Ziemi przy pomocy energii właśnie tej energomagnetycznej. Można iść dwutorowo… ARIMA – czy się zechce zjednoczyć z Misją Ratowania Ziemi? Nie do końca. ARIMA uważa, że rok dwunasty zostanie rokiem odnowy – bo tak będzie, będzie to rok odnowy, rozpoczęcie nowego życia na nowej Ziemi. Ale, ta nowa Ziemia, która będzie, która się „zbliża” – my nie chcemy, żeby była okupiona łzami i odejściem z Ziemi wielu ludzi. Bo żeby otoczyć Ziemię energią miłości nie wystarczą słowa – to musi być wprowadzone w czyn, a na razie ogromna Instytucja ARIMA mówi o miłości, a tak naprawdę w Kosmos ta miłość jako energia – nie idzie. Więc naszym założeniem duchowym – dajemy szanse wszystkim i wszystkie kierunki są dozwolone, czyli idziemy dwutorowo, zarówno ARIMA z miłością, jak i Fundacja Misji Faraon – fizycznie. Czyli – wykopać, ochronić Ziemię tym, co jest przygotowane „fizycznie” jako energia energomagnetyczna. Zostało czasu niewiele, więc ten bieg z tą sztafetą, która nazywa się „życie” jest rozpoczęty. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Czy Polacy z zagranicy powinni wracać do Polski?

EN-KI: Tak naprawdę, to cała Ziemia może być twoją ojczyzną i tak będzie. Bez granic, bez paszportów, bez wiz. Otwarta cała Ziemia. Tam ziemia – gdzie chleb, tam ojczyzna, gdzie praca. Czy mają wracać? Na najbliższe powiedzmy 2-3 lata, nie widzę jeszcze przyszłości. Skoro, układa się dobrze – to niech pracują. Wszędzie jest potrzebna praca i potrzebne są ręce do pracy. Wszędzie. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Pytanie od Eugeniusza. Czy tereny dzisiejszych Kaszub zamieszkiwali kiedyś Olbrzymowie, Stolemowie? Kiedy to było?

EN-KI: Olbrzymowie – inaczej, nie olbrzymowie – istoty wysokiego wzrostu, czyli istoty z Oriona. Tak, zamieszkiwały. Obiecałem i słowa dotrzymam, dlatego to poprosiłem o wykres, o mapę i będzie wskazanie miejsc pochówku owych istot. Przecież istoty z Oriona rozjeżdżały się po całej Ziemi. I w Europie też byłi, i w Polsce też. Także wzrost około 3 metrów – jest wzrostem normalnym dla istot, które zamieszkują i dzisiaj planetę poniżej Pasa Oriona. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Pytanie od Kazimierza. Jak mogę ratować zagrożony chorobą wzrok?

EN-KI: Trzeba najpierw znaleźć przyczynę. Twój pogarszający się wzrok ma swoją przyczynę. Pogorszenie wzroku, to już jest skutek. W pierwszej kolejnosci radziłbym tobie przyjrzeć się dokładniej kręgosłupowi odcinka szyjnego. Zwłaszcza tego pierwszego odcinka, czyli u potylicy C-1, C-2, bo tu jest u ciebie przyczyna. Potem, kiedy już znajdziesz przyczynę, a jest na pewno przy kręgosłupie, zacznij terapię. Terapia owa nazywa się terapią czaszkowo-krzyżową. Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję. Kolejne pytanie od Iwony. Kochany En-Ki, opowiedz na forum o stosunku istot duchowych do Projektu. O stosunku do tego Projektu naszych zmarłych przodków przebywających w świecie ducha?

EN-KI: No cóż mogę powiedzieć… Gdybym chciał obszernie odpowiedzieć na to pytanie, zatrzymałbym was tutaj do rana, a u niektórych już jest zniecierpliwienie. Co mam powiedzieć? Zarówno przodkowie, jak i obecnie przybywający na Ziemię z istot duchowych, z istot z Oriona – głównie zależy nam na tym, żeby ratować Ziemię, żeby ten klejnot nie ucierpiał, żeby jak najwięcej ludzi przetrwało, bo przecież nosicie w sobie nasz „pierwiastek”, albo inaczej – my daliśmy wam nasz pierwiastek. Ten, który miał być wzorem dla wszystkich innych cywilizacji, gdzie Ziemię mieliśmy uczynić „wzorcową planetą”. Tak też będzie. Dlatego to, zarówno w przeszłości jak i teraz – największym naszym celem i bolączką jest zastosować się do zaleceń Boga – RATUJCIE ZIEMIĘ ! RATUJCIE LUDZI ! Słucham.

PYTANIE: Bardzo dziękuję – jeszcze słowa od Iwony. Kochany En-Ki, dziękujemy za twoje serce, dziękujemy Ojcu Najwyższemu Jahwe i bratu twemu En-Li. Powiedz na forum jak ważne jest życzenie miłości każdemu człowiekowi bez wyjątku i przesyłanie tych życzeń w Kosmos.

EN-KI: A co ja mówiłem przed chwilą? Czyż nie mówiłem, że miłość jest największym darem, który otrzymaliście? Przyjdzie ten czas, gdzie będziemy uczyć was miłości i planeta Ziemia po oczyszczeniu, będzie tą planetą wzorcową i planetą miłości – taką, jak sobie zażyczył Bóg Ojciec. Słucham.

ANDRZEJ: Bardzo dziękuję. Samuelu En-Ki, już nie ma wiecej ptań. Czy masz jeszcze jakieś ostatnie dla nas uwagi?

EN-KI: Nie mam uwag. Mogę podziękować za przybycie, za to zainteresowanie. Ja, jako istota duchowa – wespół z tymi istotami, bytami z Oriona – mogę powiedzieć: przyczyńcie się do tej Misji Ratowania Ziemi. Niech ta Misja będzie u każdego z was. Wy – bądźcie Misją. Misją – każdy z was z osobna. A Ziemia – niech się stanie dla was celem życia, dla siebie i dla swoich najbliższych. Dziękuję.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Lucyna Łobos, Sesje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s