Sesja 106

MYSŁOWICE, 6 czerwca 2010
Sesja publiczna metodą chanelingu telepatycznego

UCZESTNICYLucyna Łobos, Bill Brown, Iwona Stankiewicz, Andrzej Wójcikiewicz oraz Publiczność przybyła na spotkanie w Mysłowicach

ANDRZEJ:  Pytanie od Andrzeja Wójcikiewicza
IWONA:  Pytanie zadane przez Iwonę Stankiewicz w imieniu Publiczności
EN-KI: Odpowiedź na pytanie za pośrednictwem Lucyny Łobos

EN-KI:
Ja, En-Ki pragnę powitać zgromadzonych tutaj was, w tym mieście Mysłowice.  Zawsze lubię, kiedy was jest dużo.  Dużo – nie znaczy wszyscy zgodnie w myśleniu.  Więc cieszę się, że jesteście tutaj – ci którzy myślą.  Nie będę przedłużał moim słowem wstępu, bo czas jest drogi, więc ja, En-Ki, zaczynam słuchać i zaczynamy od pierwszego pytania. Słucham.

ANDRZEJ:
Witaj En-Ki, pierwsze pytanie jest ode mnie.  Jak wiesz powstała niedawno grupa o nazwie GE-O-MATRIX, z Twoim błogosławieństwem zresztą.  Martwi mnie jedno, że niektórzy członkowie tej grupy bardzo gwałtownie atakują Zahi Hawassa i Najwyższą Radę Starożytności. Pytanie moje jest takie – w jaki sposób można się spodziewać, że Najwyższa Rada udzieli pozwolenia na wykopaliska, kiedy jest atakowana?

EN-KI:
Opinia publiczna… To zbyt duże słowo „atakowani“.  Bardziej bym się skłaniał do tego, że ludzie pytają i jestem za tym, żeby pytać.  Gdyby cały świat zaczął pytać „dlaczego?“… Dlaczego tak długo nie może dojść do zezwolenia na wykopaliska?  Nie małe grupy, ale tutaj musi ruszyć cały świat ludzi z zapytaniem „dlaczego?“.  Jak wiesz Andrzeju – czasu mało, czas ubywa i trzeba… trzeba użyć różnych metod po to, żeby otrzymać to zezwolenie i po to też powstaje – nazwijmy to projekt – po tej drugiej stronie muru, tam gdzie wioska jest, aby nie ruszać Płaskowyżu.  Bez pomocy ludzi, ludzi na całym świecie – jak go by nie nazwał ten projekt – ma iść do współnego celu.  A tym wspólnym celem niech zostanie wykopanie Budowniczego, czyli klucza do otwarcia Piramidy.  Dlatego jestem za tym, aby właśnie do Egiptu wpływały petycje ludzkie z zapytaniem: „Dlaczego?“.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Krzysztofa.  Witaj drogi En-Ki, choć dzielę się z innymi tym, co mam najlepsze – jestem zamknięty na drugiego człowieka i nie dopuszczam innych do siebie.  Dlaczego tak jest?  Czy znajdę kiedyś swoje miejsce wśród ludzi i w świecie?

EN-KI:
Krzysztofie, jeśli to nie sprawia tobie… nie sprawi tobie problemu, to przybądź na sesję osobistą. Chciałbym dłużej z tobą porozmawiać i nie tylko na temat „zamknięcia“ ciebie na innych ludzi.  Przybądź.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Marceli.  Jak przekonać otoczenie, to jest rodzinę, znajomych o zagrożeniu dla Ziemi i o tym, że istnieje Projekt Ratowania Ziemi?

EN-KI:
Wiesz, od dwóch tysięcy lat w zasadzie przekonywujemy ludzi, a już od 2000 roku mogę nazwać to „szturmem“ na to, żeby przekonać ludzi.  Z różnymi to skutkami jest i ciągle jest mała grupa.  Powiem ci też jak masz to zrobić.  Nie mówić zbyt dużo takiej osobie, którą spotkasz i chcesz powiedzieć o Projekcie, czy o roku 2012.  Odeślij na stronę internetową, albo powiedz tylko tyle, aby „zaostrzyć apetyt“ i zostaw.  Zostaw – niech ta osoba „trawi”.  To tak, jak z tym ziarnem.  Kiedy ziarno trafi na podatny grunt zaczyna kiełkować.  Kiedy trafia na beton – wiadomo, nic nie urośnie. Więc i ty patrz do kogo mówisz.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie.  Czy obecna powódź jest dziełem przyrody, czy ludzi?

EN-KI:
Powiedzmy – ludzie bardzo „pomagają” przyrodzie w tym, żeby właśnie tak się działo.  A przyroda, czyli Matka Ziemia, swoimi prawami i swoim językiem do ludzi przemawia.  To co widzisz, to co się dzieje i to, co się będzie jeszcze działo – bo to nie jest koniec tych „słów“ Matki Natury.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Piotra.  Dziękuję En-Ki za to, co robisz dla ludzkości na tej Ziemi, za te ciepłe słowa, wskazówki i rady.  Czy Ty, jako osoba duchowa w Trójcy Przenajświętszej wyprosić możesz łaski u Boga – pogodę dla powodzian za te klęski, które nas ostatnio nawiedzają, aby mogli znaleźć dach nad głową?

EN-KI:
Nie tylko tobie jest przykro Piotrze, ale nam też – kiedy patrzymy na łzy rozpaczy ludzi, którzy potracili wszystko.  Kiedy wołaliśmy zewsząd o to, żeby osłonić Ziemię, a to już było kilka lat temu – bez echa.  Pewnie, że będziemy łagodzić skutki tego, co się już wydarzyło, koić ból, osuszać łzy.  Będziemy też docierać do serc ludzkich, aby zaczęli być bardziej wrażliwi na to nieszczęście, na ten ból drugiego człowieka. Nie jesteśmy w stanie w tej chwili wyciszyć Matki Natury, bo jeśli się wyciszy tu, w Polsce, to i tak się odezwie w innym rejonie świata.  Działa to na zasadzie takiej – pomóżcie nam w tym odnalezieniu „klucza“, a my będziemy wam pomagać, żeby to jak najłagodniej przeszło.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Anny.  Jaki wpływ na ludzi i przyrodę mają chemitrale, czyli smugi chemiczne na niebie?

EN-KI:
Takie jak widzisz… Cierpi człowiek, cierpią zwierzęta, cierpi przyroda.  To ma właśnie wpływ na to, co się dzieje.  Słucham.

IWONA:
Dziekuję, kolejne pytanie od Krystyny.  Czy można poprawić swoje zdrowie zażywając wodę utlenioną według książki profesora Nieumywakina?  Jeśli tak, to czy można ją stosować u osób z metalowymi plombami amalgamatowymi w zębach?

EN-KI:
Jeśli masz na myśli MMS, trzeba to robić z umiarem.  Czas jakiś zażywać w odpowiednich tylko kropelkach i zrobić przerwę.  Nie można tego bez przerwy zażywać.  Przynajmniej miesiąc, potem zrobić przerwę – przynajmniej dwutygodniową.  I nie zwiększać dawki – pięć kropel wystarczy.  Nie przeszkadza to i nie szkodzi nawet, gdybyś istoto miała rozrusznik w sercu.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Daniela.  Witaj kochany En-Ki, niebiański przyjacielu.  Dziękuję Ci za to, że tak kochasz ludzkość mimo jej słabości. Dziękuję za opiekę nade mną i nad moją rodziną oraz za to, że mogę być tu i teraz.  Powiedz mi proszę, co jest główną przyczyną moich kłopotów ze wzrokiem?  Czy to wina kręgosłupa, urazów głowy, czy zwyrodnienie siatkówki?  Jak mogę sobie pomóc?

EN-KI:
Zawsze mówiłem – medykiem to ja nie jestem, ale odbierając twoją energię w tej chwili sądzę, a nawet pewien jestem, że jest to przyczyna kręgosłupa, ale tego odcinka szyjnego.  I tutaj radziłbym zrobić prześwietlenie tego odcinka i wyjdzie… Wyjdzie, jeśli nie dyskopatia, to wyjdą zwyrodnienia.  A odcinek szyjny akurat jest odpowiedzialny za wiele funkcji, które są w głowie i na głowie.  Więc od tej strony się zainteresuj, a problem minie. Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie.  Drogi En-Ki, dziękuję za pomoc okazaną mojej mamie podczas choroby.  Jednocześnie pytam o moją drogę bo czuję, że stoję na rozdrożu w życiu prywatnym i zawodowym.

EN-KI:
No to pielgrzymie – w takim razie zapraszam ciebie na sesję osobistą i wtedy znajdziemy kierunek drogi, która byłaby dla ciebie najlepsza, bo tak szybko, „na kolanie“, nie da się ustawić tobie życia.  Więc zapraszam.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Ryszarda.  En-Ki, jak długą drogę jeszcze mamy, aby wejść na Twój stopień rozwoju zaczynając od tego miejsca, gdzie obecnie jesteśmy?

EN-KI:
Jak to obliczyć?    Ho… ho… ho… i jeszcze trochę.  Rozwój duchowy i ci, co mówią w tej chwili o „rozwoju duchowym“, o tym, że są „rozwinięci duchowo“… no cóż.  Muszę was przyrównać do takiego dziecka, które dopiero raczkuje.  Już próbuje stanąć na nóżkach, już się chwyta, ale ciągle jeszcze pada na „cztery łapki”.  I tak do dwunastego roku będzie wyglądało to szkolenie, czy ten wasz rozwój duchowy.  Przyśpieszenie nastąpi dopiero po roku dwunastym.  A dorównać nam… mnie… no cóż.  Może za tysiąc lat, jak jeszcze parę razy zejdziesz na Ziemię… być może dorównasz.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Moniki.  Drogi En-Ki, choruję od urodzenia na zapalenie kłębuszków nerkowych.  Lekarze twierdzą, że nie ma na to lekarstwa.  Czy jest jakaś metoda pozwalająca wyleczyć tę chorobę?

EN-KI:
Na pewno dobrze wiesz o tym, że nerki to taki filtr w organiźmie.  Jeżeli ten filtr się zapycha, to się pojawiają problemy.  I co tu dużo mówić – najtrudniej leczy się nerki.  I tutaj zacznij tak regularnie przepłukiwać nerki.  Na przemian doradzam pić: raz -skrzyp polny, dwa – jaskółcze ziele.  I to powinno utrzymać twoje nerki w takiej – powiedzmy – poprawnej formie.  Ponadto, nerki nie lubią wychładzania, czyli wyziębiania – lubią ciepło. Czyli trzymaj ciepło lędźwie i nogi.  Wtedy też problemy będą mniejsze.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Andrzeja.  Czy lekkomyślność „synów bożych“ doprowadziła do zagłady pierwszej cywilizacji ludzkiej Sumerów?

EN-KI:
Coś w tym rodzaju i na pewno była przeczytana książka Zaharii Sitchina, którą spisywałam.  Tak, zgadza się.  Była to walka o ziemie, tamtejsze ziemie wschodnie.  I ta walka doprowadziła do tego, że teraz te ziemie są takie, jakie są.  Więc, nie będę kłamał, ani się wypierał – tak wyglądała prawda.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie.  Witaj drogi En-Ki, od dwóch lat mam problemy z nogami, nie wiem czym podyktowane są zmiany – ból w trakcie chodzenia i w jaki sposób mogę sobie pomóc?  Dziękuję z całego serca, Włodzimierz.

EN-KI:
I tu też Włodzimierzu proponowałbym tobie zrobić w pierwszej kolejności prześwietlenie tego odcinka lędźwiowo-krzyżowego.  Tam tkwi przyczyna, bo właśnie ten odcinek odpowiedzialny jest za nogi.  Ponadto poradzę ci metodę starą jak świat, którą stosować powinieneś.  Innym też się to przyda.  Otóż – idź do parku, nazbieraj szyszek, takich twardych szyszek.  Potem w pudełku postaraj się deptać te szyszki.  Po kilku dniach takiej terapii przekonasz się, że twoje dolegliwości się zmniejszą.  To nie jest żart – to jest ucisk receptorów, więc zacznij to robić.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie.  Dziękuję Ci En-Ki za to, że jesteś z nami.  Chciałbym dowiedzieć się czy osoba, która niedawno próbowała nakłonić mnie do zmiany poglądów miała rację?

EN-KI:
Każdy ma prawo do swoich poglądów, do swoich przemyśleń.  Ja tylko zadam tobie pytanie:  czy posiadasz rozum?  Jeśli posiadasz, to zacznij go używać – i to jest moja odpowiedź.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Krzysztofa.  Jaka jest możliwość zacieśnienia więzi z moimi dziećmi?

EN-KI:
Pokazanie im, że ich kochasz.  Nie wystarczy mówić: „kocham“, ale trzeba tę miłość pokazać swoim dzieciom.  Nie stanie się to nagle, na to trzeba będzie troszeczkę popracować, lecz warto.  Kiedy zobaczą twoje dzieci u ciebie miłość to odzyskasz w dwójnasób swoje dzieci.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Mateusza.  Witam Cię En-Ki.  Czy możesz coś powiedzieć na temat praktyki Falun Dafa i jej założycielu mistrzu Li Hongdży?  Czy to, co mistrz przekazuje i o czym mówi jest prawdziwe i dobre dla ludzi, oraz czy jego ćwiczenia pozwalają ściągnąć energię wszechświata, a tym samym odblokowywać czakramy?  Przekazuję zdjęcie mistrza.

EN-KI:
Tak, ale do tego wszystkiego potrzebne jest „coś”, co posiada właśnie ten mistrz.  On posiada głęboką wiarę i posłuszeństwo.  Posłuszeństwo wobec świata ducha, wobec energii, która do niego przypływa.  Nie da się „wyuczyć“ pobierania energii i już myśleć, że się ją pobiera.  Można podstawy poznać, lecz najważniejsze jest to, żeby mieć głęboką wiarę.  Taką wiarę jaką przedstawia, jaką pokazuje wam ten nauczyciel.  Do perfekcji doszedł przez wiele, wiele lat nauki, poprzez medytacje, poprzez cierpliwość i posłuszeństwo.  Kiedy to osiągniecie, to staniecie na tym stopniu wyższym, zbliżającym was do energii, do poznania duchowości. Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie od Filipa.  Kto, w której turze, jakim stosunkiem głosów wygra wybory prezydenckie w Polsce?  Czy tragedia w Smoleńsku wpłynie w znaczący sposób na ten wynik?

EN-KI:
I sądzisz, że ja ci powiem… tak?  Nic z tego.  W politykę waszą ziemską się nie bawię, bo wiele razy za dużo powiedziałem a potem przez to medium miała problemy… nie ja.  Więc, nie powiem kto wygra, ale doskonale wiecie kto wygra i kto ma największe poparcie w tej chwili.  Oglądaliście film „O dwóch takich co ukradli księżyc“?  Oglądaliście.  To jest moja odpowiedź.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie od Zosi.  Czy leczenie mojej choroby jest prawidłowe i czy jest inny sposób wyjścia z tej choroby?

EN-KI:
Jest to pytanie, które nadaje się na sesję osobistą, bo tutaj musiałabyś być dokładnie zdiagnozowana.  Tak jak się szuka tego, czy tamtego w ziemi, potem jeszcze sprawdza georadarem – tylko, że ja to cię wyślę na USG.  Więc zapraszam na sesję osobistą.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie od Janusza.  Drogi En-Ki, mistrzu i nauczycielu – powiedz proszę, czy święto Bożego Ciała powstało tak, jak opisuje to Barbara Choroszy w swojej książce „Znak czasu“?

EN-KI:
I jeszcze chciałoby się dokładniej wiedzieć – tak?  No… mniej więcej tak to stoi i tak wygląda to święto Bożego Ciała jak zostało opisane… przekazane przez nas dla Barbary Choroszy.  Nie będę się powtarzał, łatwo będzie znaleźć.  Poszukajcie książki „Poczet papieski“ czyli wszystkich papieży, a zwłaszcza tego rozdziału, kiedy papieżem była kobieta.  To jest moja odpowiedź.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Olgi.  Drogi En-Ki, czy po roku 2012 ludzie będą bardziej tolerancyjni?  Czy będą szanowali swoje wzajemne przekonania?  Jak ja, jako 16-letnia osoba mogę przyczynić się do ratowania Ziemi?

EN-KI:
Wytrwałość, cierpliwość… bo twój czas dopiero się zacznie właśnie po dwunastym roku.  I dlatego tak bardzo… ale to bardzo liczymy na młodych, którzy będą z nami współpracować.  Więc – teraz tylko bądź cierpliwa i wytrwała.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie od Moniki.  Dlaczego zdarza się, że ktoś rodzi się mężczyzną a czuje się kobietą (i odwrotnie)? Potępiać, czy zrozumieć takich ludzi?

EN-KI:
Nie potępiałbym i nie potępiam.  Dziwi mnie to jak większość ludzi podchodzi do takich ludzi. Oczywiście, że jest to „pomyłka ciała „– duch uwięziony w nieodpowiednim ciele.  Dlatego należałoby im pomóc, współczuć, a nie odrzucać, dyskryminować – jak jest to robione.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie od Andrzeja. Czy En-Li posłużył się katastrofą Potopu by doprowadzić do zagłady ludzkości?

EN-KI:
Dlaczego zaraz En-Li?  W tym brało trochę więcej istot duchowych udział.  Ale to nie był globalny potop, ale lokalny.  Więc, ta historia tego rodzaju więcej się nie powtórzy, więc nie obwiniać proszę En-Li za tę decyzję.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie.  Czy głównym powodem stworzenia ludzi było poniesienie przez nich trudu „bogów“ i dźwiganie ich jarzma?

EN-KI:
Istoto – gdzieś ty się takich bzdur naczytała?  Jakiego jarzma?  Istota ludzka sprowadzona na Ziemię, potem ukształtowana… doskonalona, miała być odbiciem boskich istot, tak jak zaplanował Bóg.  A Planeta Ziemia miała być rajską planetą.  Tak zostało zaplanowane i poprzez lata ludzie, którzy zamieszkują Ziemię mieli dojść do doskonałości.  Trochę się zmieniło, trochę się wymieszało, ale Bóg przywróci dawny porządek, jaki sobie zaplanował.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Marty.  Kiedy duch wstępuje w ciało?  W momencie narodzin, czy wcześniej?

EN-KI:
Wcześniej jest zaplanowany dom, rodzina… i czeka.  Ciąża rośnie, z chwilą narodzin, kiedy następuje to tradycyjne przecięcie pempowiny – wtedy duch, który stoi obok przejmuje ciało i staje się bytem, żyjącym na Ziemi.  Tak pokrótce to wygląda.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie.  Czy Biblia jest rzeczywiście natchnionym dziełem i dlaczego inne pisma święte tak się od niej różnią?

EN-KI:
Prawdziwa Biblia jest w sejfie Watykanu, czyli ta pierwsza, spisana przez natchnionych proroków.  Ta jest spisana pod dyktando, albo tak, jak każdy z papieży chciał to zmienić.  Więc tak to wygląda, że nie jest to oryginalna Biblia, jaka powinna być. Dlatego też inne Biblie tak się różnią od siebie.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie od Ewy.  Proszę o ochronę duchową dla mnie i mojej rodziny w tych trudnych obecnie czasach.  Proszę o wskazanie drogi w nadchodzących latach, aby móc je przejść w miarę łagodnie.

EN-KI:
Czyli – jest to „coś” na zasadzie zlecenia… prośby.  Spójrz w takim razie na ogół ludzi i zobacz jaką drogą idą.  Postaraj się nie iść tą drogą, ale idź tą drogą wąską, trudniejszą, bo ta droga właśnie prowadzi do zbawienia.  Na tej szerokiej, po której kroczy więcej – ukojenia, spokoju, zbawienia nie dostąpisz ty, ani twoja rodzina.  Więc trzymaj się tej drogi trudnej – bo tam jest życie.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie.  Dziękuję za prowadzenie całej mojej rodziny.  Jesteśmy!.. Bardzo się cieszę, że dziś mogę tu być i poczuć Twoją bliskość.  Proszę o kilka słów dla nas – Agnieszki, Marka, Eweliny, Andrzeja i Adasia.

EN-KI:
Mogę powiedzieć tylko słów kilka.  Bardzo cieszę się, że tu jesteście, że zechcieliście być tutaj, żeby mnie posłuchać, żeby odebrać moją energię.  Więc, teraz przekazuję wam słowo.  Jeśli taka potrzeba zajdzie – to proście mnie o wsparcie.  Pomoc przybędzie!  I raz jeszcze dziękuję za to, że jesteście.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie.  Czy są klonowani ludzie?  Jeśli tak, to od kiedy i czy na Ziemi są obce cywilizacje?

EN-KI:
Obce cywilizację są.  Przyjęli ciała ludzkie i są nie do rozpoznania.  Natomiast klonów ludzkich nie ma, bo klon ludzki nie dostaje ducha, czyli byłby tylko i wyłącznie robotem – a robot, to nie klon.  Więc spokojnie, klonów nie ma.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Bolesława.  Pytanie do En-Ki – czy pamiętasz Anię Dolińską?  Jeśli tak, to proszę o komentarz.

EN-KI:
Nie pamiętam.  Jeśli dostałbym zamiast tych dwóch słów zdjęcie, to mógłbym coś powiedzieć, a nie tylko dwa… trzy słowa.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie od Krzysztofa.  Czy Igor i Agata wezmą ślub?

EN-KI:
Następny robi ze mnie wróżkę.  Na czym mam się oprzeć, żeby powiedzieć wezmą, czy nie wezmą ślub?  Skoro są wątpliwości, to znaczy, że ślubu nie będzie.  Też potrzebowałbym zdjęcia – i wtedy powiem.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie od Ewy.  Czy Katarzynie uda się zajść w ciążę?

EN-KI:
Czy wy naprawdę chcecie mnie męczyć takimi pytaniami, jak tego rodzaju?  I tu też bym poprosił Katarzyno na taką terapię, która nazywa się ortobionomią i wtedy, po takim ustawieniu tego czy owego, weźmiesz się do pracy, jeśli chcesz mieć dziecko.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie.  Rok 2012 zbliża się szybko.  Czy jeśli uruchomione będzie zabezpieczenie Ziemi, to czy fakt, że ono jest włączone będzie jakoś widoczny dla nas?

EN-KI:
Czy widzisz prąd elektryczny?  Nie.  Poczujesz jak dotkniesz? Poczujesz.  To samo będzie i z tym zabezpieczeniem, po prostu będziecie czuli.  Przecież energii nie widać – zrozumcie to wreszcie – będzie można tylko odczuć.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie.  Czy jeśli zabepieczenie po przelocie Planety X nie będzie już konieczne (po kilku latach), to czy można będzie je jakoś wyłączyć?  Jeśli zabezpieczenie pozostanie włączone, to czy nie będzie przeszkadzało nam później, w lotach międzyplanetarnych i nie będzie barierą dla gości z kosmosu?

EN-KI:
Nie będzie żadną barierą i nie będzie wyłączone.  Wręcz przeciwnie – zabezpieczenie owe przyniesie same korzyści dla Planety.  Tak zostało to ustanowione i tak będzie.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie.  Podczas sesji publicznej w Chicago, 27 kwietnia 2008 roku Marduk udzielił negatywnej odpowiedzi na pytanie: „Czy w 2012 roku odbędą się Mistrzostwa Świata w piłce nożnej w Polsce“?  Ponieważ pytanie zostało sformułowane błędnie zapytam ponownie.  Czy w 2012 roku w Polsce odbędą się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej?

EN-KI:
Tak, to jest najważniejsze… piłka nożna. I co jeszcze? Żeby zaspokoić tę waszą żądzę ciekawości odpowiem – tak…  Odbędą się tu i tam i jeszcze gdzie indziej.  Bo nie zapominajcie, że tę całą „atrakcję“ kosmos szykuje dopiero na grudzień.  Tak, że kibice – cieszcie się.  Będziecie mieć tę atrakcję.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie.  Często En-Ki używa zwrotu „Po dwunastym roku“, mówiąc jakie to zmiany nastąpią.  O jak duży odstęp czasu chodzi?  Jakie istotne, widoczne zmiany nastąpią w naszym życiu już w roku trzynastym, lub czternastym?

EN-KI:
Ci, co przeżyją – sami będą odczuwać na własnej skórze. A jak mam mówić?  „Kiedy minie dwunasty rok a zacznie się trzynasty?“  Przecież to jest logiczne mówiąc „Po dwunastym roku“, lub „Po trzynastym roku“ – wasze umysły, istoty ludzkie, wasze umysły zaczną funkcjonować na prawidłowych zasadach, zaczną się rozwijać, mądrzeć zaczniecie.  To jest początek waszej nowej egzystencji, waszej nowej ewolucji.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie.  Jeśli przetrwamy przelot Planety X, to kiedy po raz pierwszy nastąpi publiczne pojawienie się istot z innej cywilizacji, które będą nas uczyć nowej wiedzy, na przykład co dzieje się z człowiekiem przed i po śmierci cielesnej?

EN-KI:
Fizycznie – długo jeszcze nie zobaczycie, dopóki Ziemia nie zostanie oczyszczona całkowicie.  Będą się ujawniać od trzynastego roku i to będzie odczuwalne.  Cechować będzie ich mądrość… większa mądrość.  A co do po „śmierci duszy” – no cóż…  Każda istota duchowa będzie decydowała o sobie sama, bez narzucania jej czegokolwiek.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie.  Czy przedstawione tu zdjęcie obiektu, zrobione niedaleko Ziemi, w tym roku przez naszych astronomów przedstawia Planetę X? Podaję zdjęcie.

EN-KI:
Tak, i to zostało zrobione przez ten teleskop, który posiada Watykan.  Bardzo szybko zostało to zdementowane, zdjęte z internetu, ale to jest właśnie już uchwycone.  Ładnie wygląda – nieprawdaż?  A co dopiero, kiedy będzie widoczna coraz to bardziej, ale to jest właśnie to.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie od Bożeny.  Dlaczego nie pamiętamy poprzednich wcieleń?

EN-KI:
Chciałabyś Bożeno na pewno pamiętać swoje wszystkie wcielenia? Nie sądzę.  Po to jest wam „blokowane”, żeby każde życie wydawało się dla was tak, jakbyście żyli po raz pierwszy.  Czasami tylko małe „przebłyski“ są dawane… czasami.  Jest to rozważnie robione, żeby wam blokować to, co było.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Michała.  Witaj kochany En-Ki.  Kiedyś odmówiłem, gdy wzywałeś mnie do pójścia Twoją drogą.  Teraz jestem gotowy.  Jak mogę pomóc w ratowaniu Ziemi?  Co i jak mam mówić, by zainteresować ludzi?  Co muszę zrobić, aby przeżyć ten czas w 2012 roku i żyć dalej?  Co mogę zrobić, aby moi najblizsi żyli dalej?

EN-KI:
Pytanie bardzo konkretne… podoba mi się, więc umówmy się tak.  Nie będę ciebie wzywał na sesję osobistą, ale po sesji podejdź.  Lucyna poda ci telefon i zrobię ci przekaz przez telefon. Tak będzie dobrze – wtedy dam ci radę.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie.  Jak mam kierować Klubem Sportowym, aby rozprzestrzeniać więcej miłości między ludźmi?  Dziękuję kochany En-Ki, że pomagasz nam przetrwać i uratować Ziemię.

EN-KI:
Wprowadzaj zdrową energię – to jest najważniejsze.  Nie zmuszaj, aby wszystko robili „na siłę“, a to co najważniejsze – dawaj im miłość, to wtedy będziesz zadowolony.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie od Eryka.  Kiedy można będzie zobaczyć planetę Nibiru na terenie Polski?  Gdzie trzeba patrzeć w niebo, aby ją dostrzec i czy obiekt, który zaobserwował teleskop Hubblea, a który znajduje się 140 milionów kilomentrów od Ziemi i ciągnie za sobą ogon w kształcie litery X – to Nibiru?  Jeśli możesz En-Ki, to proszę o odpowiedź.

EN-KI:
I tutaj musiałbym się zabawić w astrologa… moment pomyśleć kiedy może być widoczna.  Tak bliżej roku dwunastego i bliżej grudnia, czyli może być to listopad – grudzień dwunastego roku.  I wtedy – będzie do uchwycenia gołym okiem i w Polsce.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Dlaczego do tej pory nikt nie wykrył Nibiru na niebie?  Jest już prawie połowa roku 2010 i nadal nic nie widać.  Gdzie w tej chwili znajduje się wyżej wymieniona Planeta?

EN-KI:
Istoto… czy jesteś tego pewna, że nie wykryli?  A że nie mówią – to i racja.  Czy wiesz jaka byłaby panika, gdyby teraz ogłoszono, że „coś takiego” leci?  Woda się pojawiła, powódź – ile paniki wywołała.  A teraz niech różne instancje ogłoszą o tej Planecie.  Nietrudno sobie wyobrazić, co będzie się działo – więc nie ogłoszą.  Ja też nie jestem ci w stanie w tej chwili pokazać, bo i tak tego nie dojrzysz.  Trzeba się „skumać“ z tymi, którzy zarządzają teleskopem Hubblea – oni ci pokażą gdzie jest.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję bardzo, kolejne pytanie.  Witam Cię drogi En-Ki, z tej strony Piotr Janus.  Myślę, że znasz moją energię, bo czuję i wiem, że mam duchową opiekę.  Na początek bardzo gorąco chciałbym powiedzieć Tobie jak bardzo darzę Cię milością i zgodnie z Twoimi przekazami staram się tak szanować wszystkich ludzi.  Moje pytanie, które chciałbym Ci zadać jest takie.  Bardzo chciałbym z Tobą porozmawiać osobiście, ale nie wiem jak mam się z Tobą skontaktować pomijając sesję osobistą.  Bardzo by mi na tym zależało.  Dodam, że w lipcu kończę 18 lat.  Pozdrawiam Cię serdecznie i szanuję. Piotr.

EN-KI:
Piotrze, jest jeszcze jedna możliwość.  Znajdź sobie dobrego hipnoterapeutę i niech ciebie wprowadzi w stan odmiennej świadomości z ukierunkowaniem na rozmowę ze mną – i wtedy ten kontakt może zostać nawiązany.  Cieszę się, że masz lat 18 i gotowy jesteś na tę współpracę, na poznanie nas bliżej.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie. Mam 30 lat i od dziesięciu lat mieszkam w Niemczech.  Zupełnie niedawno przypadkiem trafiłem na stronę internetową Projektu Cheops.  Bardzo mnie to wciągnęło.  Wiele ciekawych wyjaśnień znalazłem czytając sesje, dlatego zdecydowałem się na kontakt z Tobą.  Mój problem polega na tym, że nie mogę pojąć dlaczego, mimo wielu problemów osobistych, bardziej przejmuję się problemami większego formatu.  Często czuję się w roli – jakby – obserwatora stojącego obecnie w cieniu, który cały czas zbiera nowe informacje i analizuje je.  Mam mocne wrażenie, że jestem jak „bomba zegarowa“, która w odpowiednim czasie wybuchnie tymi informacjami i intuicyjnie zrobi coś dobrego nie tylko dla siebie.  Od pewnego czasu odczuwam też, że powinienem razem z rodziną wrócić do Polski na stałe.  Czy to wszystko co odczuwam, układa się w jakąś większą calość, czy to być może część jakiegoś planu, albo przeznaczenia?  Dziękuję Ci z góry za jakąkolwiek odpowiedź.  Darek.

EN-KI:
Więc Dariuszu – ta moja „jakakolwiek odpowiedź“ będzie taka.  Ty dostaniesz telefon i zadzwonisz do medium, Lucyny i wtedy „postawię ciebie“ na twoich własnych nogach, wytyczę tobie szlak życia dla ciebie i dla twojej rodziny.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję.  Witaj En-Ki, jaki polecałbyś specyfik na poprawienie elastyczności i lepszej kondycji skóry twarzy? Dziękuję i pozdrawiam, Krzysztof.

EN-KI:
Krzysztofie – zakup sobie tę nalewkę na złocie i pryskaj nią twarz.  Po jakimś miesiącu zobaczysz jaki będzie z tego rezultat.  Smaruj też twarz… nie tylko twarz, ale – łykaj także kolagen.  Też zmieni się twój wygląd.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie.  Witaj En-Ki, czy w dniu 21 grudnia 2012 roku, kiedy słońce wstanie dokładnie w centrum galaktyki Drogi Mlecznej w jednej linii, czy ludzie odczują tę energię jakoś szczególnie? Co się wtedy stanie?  Czy w ludziach obudzą się jakieś nowe zdolności?  Jeśli mógłbyś, to czy możesz coś o tym powiedzieć, jeśli nie, to zrozumiem.

EN-KI:
Nie będę się wypowiadał zbyt obszernie, ale mogę tylko powiedzieć, że w ludziach obudzi się agresja… nienawiść.  Więc, kiedy się objawy zaczną pojawiać – zacznijcie nad sobą pracować, aby się wyciszyć.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie od Bogdana.  Czy kiedykolwiek będzie tak na Ziemi, aby człowiek drugiego człowieka nie wykorzystywał i nie patrzył na drugiego jak na wroga, ale jak na przyjaciela?

EN-KI:
I niech się tak stanie… ale nie w tej chwili.  Jeszcze do końca roku dwunastego będą te tarcia.  Zmieniać się dopiero zacznie od roku trzynastego i wtedy będzie już wiadome co znaczy słowo „przyjaciel“.  Teraz na to nie licz.  Słucham.

IWONA:
Dziekuję, kolejne pytanie.  Czy w końcu ludzkość przestanie prowadzić rabunkową gospodarkę zasobami naturalnymi ziemi, ciągłą pogoń za tą mamoną i kiedy w końcu dojdzie do konfrontacji z cywilizacjami nam przychylnymi?

EN-KI:
Z cywilizacjami przychylnymi już doszło do tego konatktu, bo starają się wam pomóc.  Pytasz się kiedy skończy się ta gospodarka rabunkowa?  Jeszcze nie teraz, ale myślę, że opamiętanie już nastąpi od roku trzynastego. Powolne… ale nastąpi.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie.  Od małego czytam książki i oglądam filmy z serii Science Fiction.  Nie wiem, ale ciągnie mnie do gwiazd, do podróżowania i poznawania różnych cywilizacji, a jest ich sporo, a życie takie krótkie.  I tu mam pytanie, czy istnieje realna możliwość, abym mógł nawiązać kontakt z przedstawicielami innej cywilizacji?  Czy mógłbyś w tym pomóc?

EN-KI:
Nie.  Jeszcze nie teraz jeśli jesteś w ciele fizycznym.  Ale mogę uczynić tak, abyś mógł podróżować w ciele astralnym – to jest możliwe.  Póki co, niestety jeszcze będziecie tu „przykuci” do ziemi.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję, kolejne pytanie.  Witaj Przyjacielu, powiedz mi proszę, czy po roku 2012 wyższe wykształcenie, wszystkie tytuły magisterskie oraz inne będą miały jakiekolwiek znaczenie jeżeli chodzi o pracę?  Czy jest sens studiować? Z góry dziękuję, Edyta.

EN-KI:
Pewnie że jest sens studiowania.  Potem możesz się tylko dokształcić, a wasze dyplomy, które zyskaliście i zyskacie jeszcze teraz pewnie, że będą potrzebne.  Kto ci takich bzdur naopowiadał, że to będzie „śmieć”.  Nic z tego.  Zawsze coś z nauki zostaje, więc ucz się dalej.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie od Sabiny.  Dziękuję za wszystko, co dla nas robisz, za miłość i cierpliwość.

EN-KI:
Oj tak…. oj tak… Tej cierpliwości to rzeczywiście nam nie brakuje.  A pozostało nam coś innego jak tylko mieć cierpliwość?  Chyba nie, więc cierpliwymi zostaniemy na bardzo długo.  Słucham.

IWONA:
Dziękuję, kolejne pytanie.  Czym jest miłość?

EN-KI:
Setki razy na ten temat odpowiadałem.  W takim razie zapraszam ciebie, albo odwołuję do tych książek, które są podawane.  W każdej książce, gdzie są moje przekazy jest mowa od miłości.  A przede wszystkim miłość jest wtedy, kiedy w drugim człowieku zobaczyć chcesz, albo zobaczysz samego siebie.  Słucham.

IWONA:
Bardzo dziękuję i ostatnie pytanie.  En-Ki, dziękujemy że jesteś i że pomagasz nam ratować ludzi i Ziemię.

EN-KI:
Tak wyszło, że „przyłożyłem rękę” do tego eksperymentu ludzkiego poprzez tą inżynierię genetyczną.  Więc, teraz nie pozostaje nic innego jak pomóc w ratowaniu ludzi, was wszystkich.  Dziękuję… bardzo dziękuję za to, że wysłuchaliście mnie i za wszystkie pytania, które przybyły tutaj do mnie.  Dziękuję.

IWONA:
Dziękujemy bardzo.

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Lucyna Łobos, Sesje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Sesja 106

  1. Marcin pisze:

    Siemanko pierwszy raz do was pisze mam wrazenie ze moim przeznaczeniem bylo dolonczyc do was od djuzszego czasu cos mi podpowiada ze nowy poczatek nadchodzi poprostu tego co mam wglowie nie da sie tak latwo wyjasnic bo sam sie w tym gubie nie jestem idealem i daleko mi do niego ale chcialbym to zmienic zadko na necie jestem prosze o odp na meia bo niewiem czy juz mozg mi sie lasuje czy wariuje

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s