Sesja A 8

WARSZAWA, 30 stycznia 2011
Sesja z Anną Dolińską metodą indukcji hipnotycznej
Prowadzący: Andrzej Wójcikiewicz

UCZESTNICY: Anna Dolińska, Danuta Nowaczyk, Iwona Stankiewicz, Andrzej Wójcikiewicz

ANDRZEJ: Sugestia lub pytanie od Andrzeja Wójcikiewicza
ANIA: Odpowiedź Ani Dolińskiej
DANUTA: Pytanie od Danuty Nowaczyk
IWONA: Pytanie od Iwony Stankiewicz
SAMUEL: Odpowiedź na pytanie za pośrednictwem Ani Dolińskiej


(Po wprowadzeniu Ani w zmieniony stan świadomości)

ANIA:
…Bańka powietrzna się otworzyła, już nie jesteśmy pod wodą… tylko jesteśmy w kościele… Jesteśmy w świątyni…

ANDRZEJ:
Co to jest za kościół? Gdzie on jest?

ANIA:
Bardzo duży, bardzo wysoki… Ja siedzę w pierwszej ławce, jestem sama w kościele…

ANDRZEJ:
Czy ten kościół coś dla ciebie znaczy?

ANIA:
Bezpieczeństwo… spokój… cisza…

ANDRZEJ:
Gdzie byś chciała przejść z tego kościoła? Czy chcesz się cofnąć głębiej?

SAMUEL:
Zostawmy ją w kościele Andrzeju.

ANDRZEJ:
Dobrze…

SAMUEL:
Witam was kochani.

WSZYSCY:
Witaj Samuelu…

SAMUEL:
W chwili przerwy dla Ani wskażecie jej najbliższy kościół, do którego ona się uda, aby wrócić z powrotem „sobą“. Możemy zaczynać, bo to będzie krótsza sesja, aniżeli była wczoraj. Czy jesteście gotowi?

ANDRZEJ:
Tak Samuelu… Jak się czujesz z nami?

SAMUEL:
Mam was otoczyć energią, abyście poczuli mnie?

WSZYSCY:
Bardzo prosimy…

SAMUEL:
To zamknijcie oczy… Ja, za pośrednictwem waszych aniołów wlewam przez czakry korony wasze – rożową, niebieską, fioletową energię, która wypełnia wasze ciała. Będziecie się czuć lekko i zrelaksowani, podobnie jak Ania. Poczujecie za chwilę „mrówki“ w waszych ciałach… Słucham.

ANDRZEJ:
Samuelu – kiedy powinniśmy… można tak to nazwać – „ujawnić“ Anię? Czy już teraz umieścić sesje w internecie, czy poczekać jeszcze parę tygodni?

SAMUEL:
Andrzeju, zanim wyleciecie do Egiptu ona musi już być „zaklimatyzowana“ w waszej Fundacji. Chcesz konkretny termin?

ANDRZEJ:
To znaczy… To jest decyzja, którą musimy podjąć, ale mam prośbę, żeby to była decyzja wspólnie z tobą, bo wy to inaczej widzicie z góry, niż my tutaj z dołu.

SAMUEL:
Andrzeju… dobrze. Tym razem podam dokładny termin. Koniec lutego sesja będzie w internecie.

ANDRZEJ:
Dobrze…

SAMUEL:
Słucham.

ANDRZEJ:
Samuelu, jest w Polsce coś, co się nazywa Suplement KI. Skład tego suplementu ty podałeś poprzez Lucynę i tam jest złoto, kryształ górski i magnez. Czy te proporcje, które podałeś przez Lucynę są najlepsze do składu tego suplementu, który w tej chwili sprzedajemy w Polsce.

SAMUEL:
A dlaczego w to wątpisz Andrzeju?

ANDRZEJ:
Ja nie wątpię, tylko powiedziano mi, że te proporcje – być może – powinny być inne. Po prostu chciałem sprawdzić czy to, co mamy jest rzeczywiście najlepsze z możliwych?

SAMUEL:
Powiem krótko – ten skład jest idealny dla większości ludzi, ale to nie wszystko. Dokładnie wiecie o tym, że musi być do tego wiara, nadzieja i energia. I wtedy ten skład daje sto procent zwycięstwa w oczyszczaniu, we wzmacnianiu i w powrocie do zdrowia. Nie kombinujcie Andrzeju ze zmianą składu – chociaż to jeszcze przed wami, ale nie teraz Andrzeju. Słucham.

ANDRZEJ:
Tak, ja rozumiem, że najważniejszym w zasadzie składnikiem jest złoto, bo tak jak powiedziałeś już dawniej – złoto było elementem… było budulcem przy tworzeniu rasy homo sapiens.

SAMUEL:
I niech tak zostanie Andrzeju…

ANDRZEJ:
Dobrze… Moje następne pytanie dotyczy tej sesji publicznej, w której ma wziąć udział Ania. Czy to ma być podobna sesja publiczna, jak to było zrobione z Lucyną? Czy powinniśmy zorganizować coś w rodzaju sympozjum, gdzie będą również wykłady innych osób i zakończone sesją hipnozy z Anią?

SAMUEL:
To już wasza w tym głowa, po to jesteście tutaj. Ale to nie będzie sesja taka, jak była zazwyczaj z Lucyną. Nie będzie pytań od ludzi. Ty wprowadzisz Anię, z pomocą Bolesława w głęboki trans i ja będę kierował. Ja będę mówił do ludzi. Można zrobić konferencję bo chcę, aby to było głośne, Andrzeju. Pytaj.

ANDRZEJ:
To właśnie bardzo ciekawa informacja, że można zrobić przy okazji konferencję, na którą można zaprosić kogoś, kto mógłby bardzo podkreślić ważność tego wydarzenia. Jest taki naukowiec, który nazywa się Nassim Haramein, który mówi bardzo mądre rzeczy, ale nie możemy nawiązać z nim kontaktu, bo nie odpisuje na nasze maile. Czy może wyczuwasz jego energię?

SAMUEL:
To wy się skupcie na nim… Myślcie o nim…

ANDRZEJ:
Skupiamy się… (chwila ciszy)…

SAMUEL:
Jak zwykle powiem wam, co Ania widzi.

ANDRZEJ:
Dobrze…

SAMUEL:
Idą sznury… od was idą sznury… Zwijają się…w bardzo gruby sznur, który idzie głęboko pod ziemię… Jest ta energia, ale ona się plącze i jest bardzo mocno przymocowana pod ziemią. Zrozumieliście?

ANDRZEJ:
No… nie bardzo jeszcze… Czy to znaczy, że on ma „ręce związane“ mówiąc symbolicznie?

SAMUEL:
Chcecie go poprosić, aby był na konferencji?

ANDRZEJ:
Chcemy nawiązać z nim kontakt, bo mówi bardzo mądre rzeczy na temat Egiptu, na temat Piramidy, które są zbliżone do tego, co dotychczas dowiedzieliśmy się przez Lucynę i przez Anię.

SAMUEL:
W pewnym momencie „wyskoczy z trampoliny“. Bądźcie cierpliwi… wyskoczy. Bądźcie cierpliwi…

ANDRZEJ:
Acha, czyli to jest jakiś sensowny kierunek, żeby z nim nawiązać kontakt?

SAMUEL:
Powiem wam co Ania widzi.

ANDRZEJ:
Tak…

SAMUEL:
Jest gładka woda… i z tej wody, jak wulkan, wypływa ogrom następnej wody. I on wypływa z podziemi. On będzie dla was i to dobry kierunek. Zrozumieliście?

WSZYSCY:
Tak…tak…

IWONA:
Witaj Samuelu drogi…

SAMUEL:
Witam…

IWONA:
Samuelu drogi – ponieważ po raz kolejny ulega zmianie możliwość i termin spotkania Ani z Lucyną… Słyszałeś jak w tej chwili sytuacja wygląda.  Czy to jest w ogóle realne w najbliższym czasie i co o tym sądzisz?

SAMUEL:
Tak, jak mówiłem wczoraj – energia ziemska… bardzo mocno wchodzi w moją Lucynkę… Ale tak kochani, miało być. Pytasz o termin? Pytasz kiedy? W ciepłe dni Iwonka. Ustalę… ustalę ja i nie tylko ja. A Lucynce cały czas wysyłajcie miłość… światło… i proście, proście te anioły, żeby ją chroniły. To wszystko na twoje pytanie Iwonka.

IWONA:
Bardzo dziękuję.

DANUTA:
Witaj Samuelu.

SAMUEL:
Witam.

DANUTA:
Dzisiaj nie mam tak dużo pytań, ale parę mam. Dużo rozmawialiśmy między sobą na temat tego, że w naszym życiu wiele rzeczy jest zdeterminowanych, że jesteśmy prowadzeni, ale mamy też wolną wolę. Jak nauczyć się rozgraniczać to, co jest nam dane – odnaleźć ścieżkę, którą mamy iść – od tego, co jest kierowane tylko i wyłącznie naszą wolą?

SAMUEL:
Odpowiem bardzo prosto – poza tym, wszyscy o tym wiecie. Schodząc tu, jako dusze w ciała fizyczne macie wytyczone drogi, macie wytyczone zadania, lekcje do przerobienia. To są punkty, przez które musicie przejść. Jednak wasza wola jest waszą wolą. Chcecie przerobić lub nie chcecie przerobić danej lekcji. Wiem, że tego nie zrozumiecie dzisiaj, bo to nie jest na poziomie ludzkim do zrozumienia. Zastanawiacie się „co by było gdyby…“ Ale wybrałaś… wybrałaś Danka tą drogę, więc tą drogą powinnaś iść. A takim przypomnieniem z tamtych czasów, gdy byliście w domu naszego Ojca – zapewne każdy z was ma tak zwane „deja vue“. Macie to, prawda?

DANUTA:
Tak…

SAMUEL:
Jest to przypomnienie, że idziesz prawidłową drogą, bo ty sobie tą drogę obrałaś już do góry. Więc to jest znak, to jest sygnał, że to jest „ta autostrada“, kochani. Bądźcie czujni… wysubtelnijcie się na te sygnały. Odpowiedziałem?

DANUTA:
Tak Samuelu i dziękuję. Pozwolę sobie zapytać jeszcze w temacie związanym z książkami, choć może to jest sprawa dość prozaiczna, ale ponieważ nie wychodzi mi z książką francuską Andrzeja, ciągle są problemy z korektorem i nie mogę tej książki wydrukować. Nie wiem jak odczytać te sygnały. Czy jest to znak, że nie powinnam drukować tej książki, czy też to jest znak, że po prostu – ma to się stać później?

SAMUEL:
Na to musi przyjść czas, Danusia. Jednakże podpowiem ci coś: lotos z kryształu i książka francuska są połączone ze sobą, przed znalezieniem tłumacza na język francuski. To jest piękna energia, która pójdzie w tę stronę i ty to zrobisz Danusia. Zrozumiałaś?

DANUTA:
Nie do końca. To znaczy, że mam znaleźć kryształ górski w kształcie lotosu?

SAMUEL:
Raz… dwa… trzy… cztery… pięć… sześć – kropka. Raz… dwa… trzy… cztery… pięć – kropka. Raz… dwa… trzy – kropka. Płatki to są. Jest piękny kwiat z kryształu. Symbol francuski jest na kwiecie. To jest energia, która pójdzie w tę stronę. Teraz zrozumiałaś Danusia?

DANUTA:
Tak… myślę, że tak.

SAMUEL:
Kocham cię…

DANUTA:
Ja ciebie również Samuelu…

SAMUEL:
Słucham.

DANUTA:
I ostatnie pytanie. Chodzi mi o piramidy Merkaby robione przez Michała. Czy one faktycznie mają w sobie moc, pomagającą człowiekowi wejść w odmienny stan świadomości, w głęboką medytację?

SAMUEL:
Jeżeli ktoś się zaprze i powie, że „nie“ – nie ma cudu. Energia nie przejdzie w niego, bo stworzy sobie „blachę“, bardzo mocną i potężną nad sobą. Jeżeli ty wierzysz, chcesz, czekasz, prosisz – cuda będą się działy. Spróbuj. Ale mają… mają ogromną siłę i moc dla ludzi i dla Ziemi, i dla roślin, i dla zwierząt. Spróbuj Danusia, sama poczujesz. Słucham.

DANUTA:
Bardzo dziękuję – na pewno spróbuję. Drogi Samuelu, ja już nie mam więcej pytań, dziękuję bardzo.

ANDRZEJ:
Samuelu, ja jeszcze mam pytanie, czy na waszym poziomie, w świecie duchowym, istnieją istoty duchowe, które chcą przeszkodzić w Projekcie Cheops?

SAMUEL:
Oczywiście Andrzeju… nie zauważyliście tego? Cały czas rozmawiacie o tym. Im bardziej wasza Misja będzie świecić, tym więcej „czerwonych piorunów“ będzie próbowało przeszkodzić w tym dziele. To nie jest tak idealnie – musi być taka kolej. Dlatego ja was proszę – miejcie szczere intencje, nie wahajcie się, módlcie się i bądźcie wykąpani w miłości i świetle, żebyście wy byli mocną energią do zrealizowania tego dzieła. Ale my chronimy was cały czas. I nie tylko Anię chronimy – wy wszyscy jesteście pod naszą opieką, jak każdy człowiek na Ziemi. Ale wy – jesteście prowadzeni. Słucham.

ANDRZEJ:
Skąd się biorą te energie? Czy te istoty duchowe nie podlegają prawom boskim?

SAMUEL:
Skąd się biorą te energie? Bardzo prosto ci odpowiem Andrzeju… bardzo prosto. Są to wasze myślokształty… ludzkie myślokształty. To, co człowiek pomyśli jest energią. Połącz teraz wszystkie energie ludzi, którzy myślą w nie taki sposób, jak powinni – i to są te energie. Dlatego musicie wszystkich „zarażać“ w cudzysłowiu – miłością, nadzieją i wiarą. I dlatego musicie walczyć… może nie „walczyć“, ale zarażać ich miłością. Słucham.

ANDRZEJ:
To bardzo ciekawa odpowiedź. Czyli – w sumie można powiedzieć, że nie są to „istoty duchowe“ sensum stricte, tylko energie powstałe z myślokształtów?

SAMUEL:
A czym się karmią istoty duchowe, Andrzeju?

ANDRZEJ:
Nie wiem…

SAMUEL:
Są… są energie, które są też pochłaniane w bardzo szybki sposób przez… duchy (?) – dla was takie określenie niech będzie – i one wtedy mają siłę. Jasno wytłumaczyłem to?

ANDRZEJ:
Rozumiem, że są to istoty duchowe, które się żywią negatywną energią – to masz na myśli?

SAMUEL:
Myślami ludzi… dokładnie. Dlatego miejcie czyste myśli, łączcie się z nami i wysyłajcie, wysyłajcie w świat do innych ludzi. O to, od samego początku was prosimy. Prawda?

ANDRZEJ:
Tak…

SAMUEL:
I słucham.

ANDRZEJ:
Ja już nie mam więcej pytań… Może Iwonka jeszcze…?

IWONA:
Ja Samuelu chciałabym cię poprosić o jeszcze jedną rzecz, mianowicie wkrótce wyjdzie nowa książka Andrzeja i bardzo proszę cię o taką twoją „pieczątkę“, twoje światełko dla tej książki i dla tego wszystkiego, co robi Danusia w tym kierunku również.

SAMUEL:
Obiecuję i słowa dotrzymam. Jesteście wszyscy pod moją opieką. Czy macie jeszcze jakieś pytania?

DANUTA, IWONA:
Bardzo dziękujemy… dziękujemy bardzo.

ANDRZEJ:
Chcielibyśmy ci bardzo podziękować za twoją opiekę, za twoją miłość i za prowadzenie nas w kierunku ochrony Ziemi. Dziękujemy bardzo Samuelu.

SAMUEL:
I przekażcie tą miłość dalej. Również dziękuję wam. Do usłyszenia za miesiąc – mam nadzieję.

ANDRZEJ:
Do usłyszenia… oczywiście.

IWONA:
Dziękujemy….

ANDRZEJ:
Teraz rozumiem, że mogę już Anię wyprowadzić z tego stanu zmienionej świadomości?

SAMUEL:
Do usłyszenia… tak.

ANDRZEJ:
Dobrze…

(Wyprowadzenie Ani ze stanu zmienionej świadomości)

Reklamy
Ten wpis został opublikowany w kategorii Anna Dolińska, Sesje. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s